Linki
menu      powietrze wdychane i wydychane
menu      powietrza w Polsce
menu      Powietrze atmosferyczne
menu      powietrze jak je oczyścić
menu      powietrze nad morzem
menu      Powietrzna autostrada
menu      Powiat bocheński
menu      Power GG inwigilator
menu      Powiat Pleszew
menu      power unit
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • hodowlakur.xlx.pl
  • Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla słów: powietrze w oponach





    Temat: Metoda na znacznie miększe zawieszenie !! REWELKA NA POLSKIE DROGI


    DLA TYCH, którzy żartują albo nie dowierzają:
    TO JEST SERIO, NAPRAWDĘ DZIAŁA!
    ==============================
    KOLEGA JEST INŻYNIEREM PO POLIBUDZIE


    Wszyscy którzy wybrali inne studia odetchnęli głęboko, że jednak podjęli
    właściwą decyzję...

    Spuśćcie jeszcze powietrze w oponach tak do 1.0 bar. Będzie jeszcze lepiej.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Metoda na znacznie miększe zawieszenie !! REWELKA NA POLSKIE DROGI
    Dnia Tue, 31 May 2005 13:35:13 +0200, Przemek V napisał:


    | DLA TYCH, którzy żartują albo nie dowierzają:
    | TO JEST SERIO, NAPRAWDĘ DZIAŁA!
    | ==============================
    | KOLEGA JEST INŻYNIEREM PO POLIBUDZIE

    Wszyscy którzy wybrali inne studia odetchnęli głęboko, że jednak podjęli
    właściwą decyzję...

    Spuśćcie jeszcze powietrze w oponach tak do 1.0 bar. Będzie jeszcze lepiej.


    a ja bym poszedl dalej i napompowal próżnią, wtedy opona bedzie nie
    tylko tlumic drgania, ale wrecz przysysac sie do asfaltu, co pozwoli na
    pokonywanie zakretow o 15,33% szybciej mimo miekkiego zawieszenia.

    Grzesiek

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pompowanie azotem?


    W dzisiejszej GW jest ogłoszenie Norauto:
    Nowość! Pompowanie azotem - bezpiecznie, ekologicznie itd.

    Ktoś wie, co to daje?


    w sumie chyba nic - koles miałtak napompowane za free w niemczech(w
    norauto sie płąci chyba 5 zł za koło). jak sie pytał co to daje to
    podobno powietrze nie uchodzi, mniejsze spalanie itp itp. Po jakims
    czasie i tak musiał dopompowac bo miałnierówne cisnienie :)
    ja tam zminiam powietrze w oponach z zimowego na letnie :)
    pozdrawiam kawalus

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zwiekszanie mocy przez rezystor :-)

    Działanie azotu ma polegac nie na podniesieniu osiągów, a na mniej
    szkodliwym odziaływaniu na gumy. Tzn powietrze jakim normalnie się
    pompuje koła zawiera tlen, który niekorzystnie działa na gumę. Azot jako
    gaz obojętny ma z kolei być "lepszym" rozwiązaniem.
    Tyle mówi "teoria".


    Teorie, teoriami, ale mi np nie zalezy absolutnie na komforcie a jedynie na
    osiagach, czyli defaultowo musze zwiekszac cisnienie o jakies 10 - 15 %,
    azot po podgrzaniu nie zwieksza swojej objetosci, a jesli powietrze w
    oponach podgrzeje sie z 20C do 70C to jego objetosc wzrosnie o 17%, dlatego
    pompujac opony powietrzem lepiej nie przesadzac, a azot pozwala na duzo
    wiecej w eksperymentach. Pisze o tym tylko dlatego ze nie zgadzam sie ze
    stawianiem azotu na jednej polce z magnetyzerami i rezystorami dajacymi
    efekt bogatszej mieszanki.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zwiekszanie mocy przez rezystor :-)

    Użytkownik "razor" <rozor1@interia.pl napisał


    Teorie, teoriami, ale mi np nie zalezy absolutnie na komforcie a jedynie
    na
    osiagach, czyli defaultowo musze zwiekszac cisnienie o jakies 10 - 15 %,
    azot po podgrzaniu nie zwieksza swojej objetosci, a jesli powietrze w
    oponach podgrzeje sie z 20C do 70C to jego objetosc wzrosnie o 17%,
    dlatego
    pompujac opony powietrzem lepiej nie przesadzac, a azot pozwala na duzo
    wiecej w eksperymentach.


    A nie przyszło Ci do głowy,że 78% powietrza stanowi azot?

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zwiekszanie mocy przez rezystor :-)

    On Fri, 26 Aug 2005 16:37:59 +0200,  razor wrote:
    Teorie, teoriami, ale mi np nie zalezy absolutnie na komforcie a jedynie na
    osiagach, czyli defaultowo musze zwiekszac cisnienie o jakies 10 - 15 %,
    azot po podgrzaniu nie zwieksza swojej objetosci, a jesli powietrze w
    oponach podgrzeje sie z 20C do 70C to jego objetosc wzrosnie o 17%, dlatego
    pompujac opony powietrzem lepiej nie przesadzac, a azot pozwala na duzo
    wiecej w eksperymentach. Pisze o tym tylko dlatego ze nie zgadzam sie ze
    stawianiem azotu na jednej polce z magnetyzerami i rezystorami dajacymi
    efekt bogatszej mieszanki.


    Taaa - a mozesz podac o ile to nie rozszerzy sie azot przy
    podgrzewaniu a o ile rozszerzy powietrze ?

    A sensowne wyjasnienie powodow stosowania azotu bylo na grupie.
    Hint - Formula 1.

    J.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: zaworek pod miska
    Użytkownik "R6" <bez spamu@gazeta.plnapisał


    pewnie wymieniales ostatnio olej z filtrem? a filtr to filtron lub bosh?
    zmien filtr na oryginalny a kontrolka przestanie sie zapalac


    Zapomniales napisac ze musi byc tez oryginalny olej VW.
    Powietrze w oponach zreszta tez.

    PS.
    Zawsze podejrzewalem ze ten BOSH to jakas lewa firma...
    A filtry Filtron to Zenek z Kolbud za stodola robi.

    Pozdr

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: zaworek pod miska


    Użytkownik "R6" <bez spamu@gazeta.plnapisał

    | pewnie wymieniales ostatnio olej z filtrem? a filtr to filtron lub bosh?
    | zmien filtr na oryginalny a kontrolka przestanie sie zapalac

    Zapomniales napisac ze musi byc tez oryginalny olej VW.
    Powietrze w oponach zreszta tez.

    PS.
    Zawsze podejrzewalem ze ten BOSH to jakas lewa firma...
    A filtry Filtron to Zenek z Kolbud za stodola robi.


    filtry filtrona i bosha maja maly opor dla przeplywajacego oleju dlatego
    zbyt duzo oleju leci przez niego i wydatek duzego obwodu jest za maly
    dlatego zapala sie kontrolka od cisnienia
    ps swoje idiotyczne komentarze zachowaj dla kumpli z piaskownicy, eot
    pozdro:)

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy warto juz zalac olej zimowy?
    koniecznie wymień powietrze w oponach na zimowe
    Witam!
    Szykuje mi sie wymiana na dniach (Escort 97 1.6 16v) obecnie mam mobli 1
    syntetic
    juz powinienem wymienic olej czy warto dac zimowy?
    jesli tak to jaki?
    dodam ze auta nie garazuje.
    pozdrawiam
    Tomasz D

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jakosc benzyny


    Reksioo wrote:
    Troche dostalem po jadrach za to pytanie o powietrze w oponach, ale
    jeszcze dycham.


    Heh :-)


    Pozwole sobie na inne pytanie. Moze tym razem nikt nie bedzie zartowal.
    Moj mechanik mowi ze najlepiej jest pompowac bezyne swierza czyli taka
    ktora dopiero co spuszczono z cysterny do zbiornikow stacji.


    Ma tyle racji ze jak zbiornik jest pelen to syf w nim sie znajdujacy jest
    dobrze rozcieczony i stosunkowo mniej go wychodzi na litr zatankowanej
    benzyny.
    Jezeli sciagniesz ostatki ze zbiornika to mozesz tak jak ja kiedys poczuc ze
    170KM samochod nie moze pod gore wjechac, chociaz 2 dni wczesniej
    zatankowany tam (co prawda inny) samochod swietnie jezdzil.


    Mowi ze to tak samo jak ze spirytusem. Jak postoi otwarty to traci
    procenty. Podobnie benzyna ktora dlugo jest w zbiorniku traci na
    wartosci i powoduje ze silnik stuk i dzwoni.


    Cos nie slyszalem zeby spirytus mial tracic procenty - co do wodki to sie
    zgodze.
    Chodzi o to ze spirytus to spirytus i z czasem po prostu paruje (a paruje
    dosc szybko) wiec sie go robi coraz mniej.
    Natomiast jezeli mamy rozcienczony z woda (wodka) to woda parujac wolniej
    zostaje a spirytus paruje, wiec mamy coraz sbalszy roztwor.


    Co wy na to. Jest prawda ze jak benzyna jest w zbiorniku zbyt dlugo to
    traci oktany?


    Nawet jak to w zbiorniku benzyna jest zamknieta i nie ma dokad parowac, wiec
    o wietrzeniu jako takim nie ma mowy.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jakosc benzyny
    Troche dostalem po jadrach za to pytanie o powietrze w oponach, ale
    jeszcze dycham.
    Pozwole sobie na inne pytanie. Moze tym razem nikt nie bedzie zartowal.
    Moj mechanik mowi ze najlepiej jest pompowac bezyne swierza czyli taka
    ktora dopiero co spuszczono z cysterny do zbiornikow stacji.
    Mowi ze to tak samo jak ze spirytusem. Jak postoi otwarty to traci
    procenty. Podobnie benzyna ktora dlugo jest w zbiorniku traci na
    wartosci i powoduje ze silnik stuk i dzwoni.
    Co wy na to. Jest prawda ze jak benzyna jest w zbiorniku zbyt dlugo to
    traci oktany?
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jakosc benzyny
    Wiesz co? Zmien no mechanika. Jesli mowisz prawde i ten facet jest
    mechanikiem to daj sobie z nim spokoj bo Ci wiecej zlego narobi i nagada niz
    to warto :( Bosz ... zmieniac powietrze w oponach ... swieza benzyna.
    Jeszcze, zebys mial pewnosc, ze ta z cysterny to taka "prosto spod igly" ...
    a ile ona lezala w zbiornikach w rafinerii to tylko oni wiedza ... albo i
    nie :)
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jakosc benzyny


    On Thu, 24 Oct 2002 23:46:29 +0200, Mattik <matt@wp.plwrote:
    Wiesz co? Zmien no mechanika. Jesli mowisz prawde i ten facet jest
    mechanikiem to daj sobie z nim spokoj bo Ci wiecej zlego narobi i nagada niz
    to warto :( Bosz ... zmieniac powietrze w oponach ... swieza benzyna.


    Sęk w tym, że facet _ma_ rację!
    Kiedyś na grupie ktoś dawał linka do testów zrobionych w UK. Według nich
    wynikało, że benzyna już po _tygodniu_ straciła kilka oktanów!!!
    Być może nie dotyczy to każdej benzyny, gdyż z tego co pamiętam, były badane
    paliwa typu VPower, z różnymi dodatkami uszlachetniającymi.

    Pozdrawiam

    Krzysztof, Ania i Zuzia (2 lata 1 miesiąc 23 dni)
    Łódź

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: ABS


    "Wojtek Jakóbczyk" <wojtekjakobc@hotmail.comwrote in message



    The day was Mon, 07 Jan 2002 01:02:18 GMT and "Jerzybdn"
    <jerzy@home.comclick-ooh-clicked:

    Zanim odpowiem, to dostajesz plonk-warning za kompletną ignorancję
    zasad cytowania. Cytujesz cały list Janusza żeby dopisać swoje dwie
    linijki? Człowieku, naucz się jakichś zasad.

    | To zalezy czy dalej obstajesz przy tym ze nalezy co 2 lata wymieniac gaz
    w
    | ukladzie klimatyzacji .

    Oczywiście, że nie trzeba. Powem więcej - po czterech latach będziesz
    miał w układzie klimatyzacji tyle pleśni i innych grzybów, że będziesz
    mógł sprzedawać je terrorystom jako broń biologiczną.

    --
    Wojtek

    *** Sigma ***  http://wojtek.4t.com *** GK "Sniezka" support team ***
    *** GK Sniezka przypomina: uzywanie gwary góralskiej poszerza horyzonty


    myslowe ***
    ==================================================================
    Jak bedziesz wymienial gaz w klimie, to przy okazji wymien powietrze w
    oponach, bo  " plesn i inne grzyby" zniszcza ci opony od wewnatrz -
    najlepiej na gorskie.
    Twoja wiedza na temat  air condition jest-ujmujac grzecznie-nijaka.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: ABS
    The day was Wed, 09 Jan 2002 01:15:39 GMT and "Jerzybdn"
    <jerzy@home.comclick-ooh-clicked:


    Jak bedziesz wymienial gaz w klimie, to przy okazji wymien powietrze w
    oponach, bo  " plesn i inne grzyby" zniszcza ci opony od wewnatrz -
    najlepiej na gorskie.
    Twoja wiedza na temat  air condition jest-ujmujac grzecznie-nijaka.


    Ty to jednak cchesz awansować na trolla.

    Po pierwsze - kiedy przestaniesz nieumiejętnie cytować?
    Po drugie - wiesz jak działa klimatyzacja? Wiesz gdzie następuje w
    układzie wzrost, a gdzie spadek temperatury?
    Po trzecie - twierdzisz, że w układzie klimatyzacji nie występuje po
    dłuższym braku serwisowania pleśń?
    Po czwarte - dlaczego twierdzisz, że  nie trzeba wymieniać gazu co 2
    lata?
    Po piąte - wymieniasz opony co dwa lata? Bo ja co pół roku, więc nie
    zdąży nic tam spleśnieć...

    Po szóste - jeśli umiesz czytać ze zrozumieniem, proszę o odpowiedż w
    punktach od 1 do 5.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pytanie o oponki
    Gosciu (zawodowy mechanik) ktory u siebie w garazu serwisuje moje autko
    mowi ze powietrze w oponach sie starzeje powodujac korozje i szybkie
    niszczenie gumy.
    Dlatego zaleca okresowa wymiane powietrza w oponach. Mowi ze powinno sie
    wymieniac powietrze w oponach przynajmniej przy kazdej zmianie
    oleju.Mowi ze dla pelnego bezpieczenstwa  powinienem mi zmieniac co
    miesiac. Co o tym sadzicie?
    Jak czesto zmieniacie powietrze w oponkach? Jest to takie wazne zeby co
    troche pompowac swierze powietrze do opon, troche za drogo mnie to
    kosztuje.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pytanie o oponki


    wymieniac powietrze w oponach przynajmniej przy kazdej zmianie
    oleju.Mowi ze dla pelnego bezpieczenstwa  powinienem mi zmieniac co
    miesiac. Co o tym sadzicie?


    I podobnie jak w przypadku oleju, najlepsze i najdrozsze jest powietrze
    syntetyczne, ale nie jest zalecane przy duzym przebiegu, jesli wczesniej
    jezdziles z powietrzem mineralnym w oponach.
    MSPANC
    roftl ;-)))))))))

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pytanie o oponki
    Reksioo napisał(a):


    Dlatego zaleca okresowa wymiane powietrza w oponach. Mowi ze powinno sie
    wymieniac powietrze w oponach przynajmniej przy kazdej zmianie
    oleju.Mowi ze dla pelnego bezpieczenstwa  powinienem mi zmieniac co
    miesiac. Co o tym sadzicie?


    Rockmeni z pewnej grupy zalozyli sie kiedys miedzy soba kto "przeleci"
    najwiecej lasek nie myjac sie przy tym zupelnie. Nie znam wynikow ale
    trasa koncertowa byla dluga a nikt łatwo nie chcial sie poddac.
    Tutaj podejrzewam podobna historie - 2 mechanikow zalozylo sie kto
    wcisnie klientowi wiekszy kit...

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pytanie o oponki
    On Thu, 24 Oct 2002 16:54:35 +0200, "APG" <apgs@magma.com.pl
    wrote:


    | mowi ze powietrze w oponach sie starzeje powodujac korozje

    A wiesz, ze korozja to utlenianie metalu?


    A nie jest ci twardo na tych metalowych oponkach?
    To jest dopiero hardcorowy tuning. Opony o profilu 0

    masti
    Mercury Villager '95 3.0 V6 (WAW)
    Ford Focus 1.6 kombi "Milka" (zakratkowany)
    - Mam lęk gruntu - Chyba wysokości - Wiem co mówię. To grunt zabija!.
    Terry Pratchett

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pytanie o oponki


    mowi ze powietrze w oponach sie starzeje powodujac korozje


    A wiesz, ze korozja to utlenianie metalu? W zwiazku z tym, jezeli tlen
    zawarty w powietrzu wejdzie w reakcje to zostanie zuzyty, a w oponie
    pozostanie sam azot (nazwijmy to stare powietrze), co na pewno przyczyni sie
    do zahamowania korozji. Dostawa swierzego powietrza (z tlenem) spowoduje
    tylko stworzenie warnkow do dalszego jej postepowania.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Magnetyzery w Felicji
    no nie wiem jak w felci ale kolega zalozyl do polo
    kurde paliwo wycieka z baku
    samochod zaczol produkowac paliwo
    wiec zakladaj
    1 na powietrze
    1 na paliwo
    1 na linke od gazu
    komplet czterech na powietrze w oponach
    przy takim zestawie zimny oklad napewno bedzie gratis

    papa

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy to przeguby?


    podobny objaw mialem i to byl przegub lewy, i jeszcze jeden test na na
    luku
    podczas przechylu samochodu powinien ten "ala stukot" ustapic tylko nie
    pamietam czy jak lewa strona byla odciazona czy dociazona sila odsrodkowa


    Bingo! Tak się właśnie dzieje - po łuku w lewo stukot jest wyraźny, po łuku
    w prawo jest o wiele cichszy, wręcz niesłyszalny. Sprawdziłem wczoraj
    jeszcze raz ogumienie, mocowanie kół, powietrze w oponach, mocowanie
    tłumika. Wszystko w porzo. Pozostał więc przegub...
    Dzięki

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy o jakosci zimowek swiadczy fakt...


    Btw nr2 : w moim aucie zalecane cisnienie w gumach to 2,5 atmosfery (przod
    i
    tyl) co wydaje mi sie spora wartoscia. Jesli jade zaladowany to do ilu
    warto
    podniesc cisnienie ? 2,7 ??


    w moim mam 4.1 i 4.5(zimne) - pompuje 4.3 i 4.8 (ciepłe) a to tylko ze
    względu na fakt, że o 0.2-0.3 powinno się pompować gdy powietrze w oponach
    jest rozgrzane; jeżdzę w 90% załadowany ponad stan i oponki wyglądają
    super - żadnych nadmiernych zużyć po zewn czy wewn stronach bieznika opony

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Nexia - pytan pare


    : czy wymieniac wszystkie plyny? paski? klocki?


    O tak, nawet powietrze w oponach :)
    chyba ze znasz poprzedniego wlasciciela i wiesz jak traktowal ten woz


    :


    --
    z pozdrowieniami
    Robert Sot

    ****************************

     r@poczta.wp.pl
     r@inmat.pw.edu.pl
     r@icm.edu.pl

    ****************************

    !

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: SC dlugo nie uzywane jezdzi jak traktor ;-(
    Witam,
    nie uzytkowalem swojego SC przez miesiac (stal pod blokiem). Teraz sprawdzilem
    olej (na bagnecie slad byl kilka mm nizej niz przed miesiacem ale w normie),
    powietrze w oponach jest. Tak wiec siadam i odpalam. Zaskoczyl od razu, tylko
    ze jezdzi jak traktor! Caly samochod (czy moze raczej samochodzik ;-) ) sie
    trzesie, szczegolnie przy przyspieszaniu i podczas puszczania sprzeglo przy
    dodawaniu gazu podczas zmiany biegu. Po przejechaniu kilku km jakby bylo troche
    lepiej ale moze sie po prostu przyzwyczailem.
    Czy ktos spotkal sie z takimi objawami i moglby mi objasnic ich pochodzenie?

    Pozdrawiam,
    TRS
    Fiat SC 1.1
    Lublin

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: SC dlugo nie uzywane jezdzi jak traktor ;-(

    Witam,
    nie uzytkowalem swojego SC przez miesiac (stal pod blokiem). Teraz
    sprawdzilem
    olej (na bagnecie slad byl kilka mm nizej niz przed miesiacem ale w
    normie),
    powietrze w oponach jest. Tak wiec siadam i odpalam. Zaskoczyl od razu,
    tylko
    ze jezdzi jak traktor! Caly samochod (czy moze raczej samochodzik ;-) )
    sie
    trzesie, szczegolnie przy przyspieszaniu i podczas puszczania sprzeglo
    przy
    dodawaniu gazu podczas zmiany biegu. Po przejechaniu kilku km jakby bylo
    troche
    lepiej ale moze sie po prostu przyzwyczailem.
    Czy ktos spotkal sie z takimi objawami i moglby mi objasnic ich
    pochodzenie?


    auto ma 3 mies. i znika olej? ttto too qrde fiata sie nie kupuje :)
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: SC dlugo nie uzywane jezdzi jak traktor ;-(


    Witam,
    nie uzytkowalem swojego SC przez miesiac (stal pod blokiem). Teraz
    sprawdzilem
    olej (na bagnecie slad byl kilka mm nizej niz przed miesiacem ale w
    normie),
    powietrze w oponach jest. Tak wiec siadam i odpalam. Zaskoczyl od razu,
    tylko
    ze jezdzi jak traktor! Caly samochod (czy moze raczej samochodzik ;-) )
    sie
    trzesie, szczegolnie przy przyspieszaniu i podczas puszczania sprzeglo
    przy
    dodawaniu gazu podczas zmiany biegu. Po przejechaniu kilku km jakby bylo
    troche
    lepiej ale moze sie po prostu przyzwyczailem.
    Czy ktos spotkal sie z takimi objawami i moglby mi objasnic ich
    pochodzenie?


    Sprawdź, czy wszystkie cylindty pracują, może świeca, kable WN itd.....

    Pozdrawiam

    Kris

    CC900

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Kupuje potwora ...


    Moj egzemplarz (2.0T16V '93) ma w tej chwili 230kkm i nic sie nie
    dzieje z silnikiem - kiedy je kupowalem, przy przebiegu 207kkm mialo
    fabryczna kompresje.


    no niezle ... i pewnie jeszcze oryginalne wloskie powietrze w oponach ;-)))


    Wiec jesli byl remont w aucie o ktorym piszesz
    to pytanie dlaczego.


    znane sa przypadki zatarcia z powodu ...braku oleju , a tu przebieg nie ma
    znaczenia ..

    Pawel

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Kupuje potwora ...

    Użytkownik Pawel J <c@telda.netw wiadomooci do grup dyskusyjnych
    napisał:3AD43984.56184@telda.net...


    | Moj egzemplarz (2.0T16V '93) ma w tej chwili 230kkm i nic sie nie
    | dzieje z silnikiem - kiedy je kupowalem, przy przebiegu 207kkm mialo
    | fabryczna kompresje.

    no niezle ... i pewnie jeszcze oryginalne wloskie powietrze w oponach
    ;-)))


    Nie, po prostu jezdzil tym ktos, kto mial pojecie co siedzi pod maska i jak
    sie z tym nalezy obchodzic ;-)


    | Wiec jesli byl remont w aucie o ktorym piszesz
    | to pytanie dlaczego.

    znane sa przypadki zatarcia z powodu ...braku oleju , a tu przebieg nie ma
    znaczenia ..


    Hmm nie chcialbym silnika po remoncie. Nawet jesli mialby ten remont po 20
    kkm. Dlaczego? Silnik fabrycznie zlozony i zamontowany to jedno, a silnik
    rozkrecony przez Pana Kazia i poskladany spowrotem do kupy do drugie.

    Jurand.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Kupuje potwora ...

    | Moj egzemplarz (2.0T16V '93) ma w tej chwili 230kkm i nic sie nie
    | dzieje z silnikiem - kiedy je kupowalem, przy przebiegu 207kkm mialo
    | fabryczna kompresje.

    no niezle ... i pewnie jeszcze oryginalne wloskie powietrze w oponach


    ;-)))

    Teraz nic nie jest oryginalne ;]]]

    Jacek.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Tirex
    Najlepsze fragmenty, ktore znalazlem

    Przy uzyciu TIREXu wewnatrz opony nie znajduje
    sie tlen, wchodzacy w niekorzystne reakcje z
    mieszanka gumowa. Szczególnie w polaczeniu z
    drobinami oleju sprezarkowego tlen tworzy dosc
    zrace kompozycje, które w przypadku przegrzania
    opony wykazuja ponadto zdolnosci wybuchowe.
     Brak tlenu to przede wszystkim wolniej zachodzace
     procesy starzenia sie gumy, z której wykonana
    jest opona.
    Powietrze w oponach zawiera:

      a.. tlen
      b.. olej
      c.. wilgoc
      d.. dwutlenek wegla.
     TIREX utrzymuje poprawne cisnienie 3 razy dluzej
    niz powietrze.
     TIREX zmniejsza ryzyko pekniecia opon o 75%

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Tirex
    Dnia pięknego 2006-11-17 o 17:58:53 osobnik zwany theStachoo
    wystukał:


    Witam!

    | Powietrze w oponach zawiera:

    |  a.. tlen
    |  b.. olej
    |  c.. wilgoc
    |  d.. dwutlenek wegla.

    e.. szkorbut?


    f.. masaj

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Wielki bal wydarty z sopockiego mola Straży Miejskiej we Wrocławiu - Akcja "PLAC SOLNY".
    Alti pisze:


    | Nie wytrzymałem , zatrzymuję się za nimi, TEŻ WŁĄCZAM awaryjne światła
    | (ciekawe co im się popsuło w aucie - wielka Straż Wiejska WRC a nie wie do
    | czego awaryjki służą) i mówię, że zgłaszam popełnienie wykroczenia:
    IMO prosisz sie o klopoty.


    Taki los ... Już raz "patrol" policji trzepał mnie dość
    dokładnie (data gaśnicy, czy powietrze w oponach zimowe) jak
    zatrzymałem się opodal wozu SM (samochód stał pusty na traugutta
    na awarjkach, ale otwarty ... stanąłem przed wozem SM, otwarłem
    im maskę i zaczynam podłączać kable rozruchowe) ... na 100 %
    mnie już kojarzą w WRC ... ale ci powiem była jatka ;)

    Mówię, że z podkarpacia jestem, i my tam tak mamy, jak widzimy
    nieszczęście to pomagamy, a że zobacdzyłem popsute auto to
    naprawić chciałem ;) (W ten sposób zawarłem min bliską znajomość
    z wesołymi panami z rakowca ;))


    To że jesteś pyskaty


    Schlebiasz mi ;P


    zmienia faktu że któryś policjant/strażnik wiejski/ ochronarz w kanjpie
    kiedyś sie zemści..... Czego ci osobiście nie życzę....


    Przeznaczenie ? :)

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy Israel sie przeprowadzi do Patagonii?
    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

    > Nope ! Za duzo antysemitow , tam ich tez znaja :)
    >
    > Teraz rozumiem dlaczego jak tam bylem , zastawalem czasem rano spuszczone
    > powietrze w oponach w moim Vanie ,... :)


    > Kiedy i gdzie tam byles? Rzuc kilkoma nazwami, to moze sobie pogadamy, bo ja
    to zjechalem wzdluz i wszerz Land-roverem.
    >
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: No jesli Mondeo to zlom to co??
    Gość portalu: tassior1 napisał(a):

    > a ty tassior szukasz złomu w holandii!!!! hehehehe. Wsiadaj do swedo poldka i
    > dalej pomykaj palancie zubożały

    Byłeś w urzędzie pracy podstęplowac kartę,dla bezrobotnych.
    i naucz sie pisać,ortografia.
    a co do poldka,to zmieniłeś powietrze w oponach na letnie.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: wzrost zużycia paliwa
    wskompletny_idiota napisał:

    > > a może to faktycznie słabe ciśnienie w oponach
    >
    > Masz tak bo zostawiles letnie powietrze w oponach. Jak dopompuja Ci zimowym
    to
    > wszystko wroci do normy. A najlepszy jest azot, caloroczny.
    współczuję ci chłopie Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czym i kiedy pompowac opony zimowe ?
    To jest nowy sposob na karanie piratow drogowych:
    Na granicach (i nie tylko) policja sprawdza temperature powietrza w oponach,
    poniewaz badania dowodza, ze podczas jazdy na autostradzie przy predkosci
    130km/h, jazdy w terenie niezabudowanym 90km/h oraz w miescie 50km/h powietrze
    w oponach rozgrzewa sie do 20 st.C wlasnie. Jesli kontrola wykaze wyzsza
    temperature ( co oznacza, ze jechal szybciej), na kierowce zostaje nalozony
    stosowny mandat.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Sposób - zamiast opon zimowych wystarczy...
    Sposób - zamiast opon zimowych - BZDURA !!!!
    Jak można takie bzdury pisać. Upuszczać powietrze w oponach letnich i co nie
    będą się ślizgały takie kapcie?? na lodzie czy ubitym śniegu?

    W oponach zimowych jest zalecane aby pompować o 0,1 do 0,2 więcej od zalecane-
    go przez producenta i stosować węższe opony aby był większy nacisk na jednost-
    kę powierzchni podłoża a tym samym lepsza przyczepnośc.

    A tu ktoś pisze bzdury, że upuszczać powietrze, że jeżdzić na kapciach i jesz-
    cze niszczyć opony letnie niedopompowane i stwardniałem na zimnie aby szybciej
    pękały. BRAWO !! tak trzymać aby szybciej wymieniac opony.

    Autem jezdżę ponad 25lat ale takich głupot jeszcze nie słyszałem. Kto chce to
    niech wypróbuje nowy sposób na szybszą wymianę opon. Ja jeżdżę na oponach
    zimowych w zimie.! Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Sposób - zamiast opon zimowych wystarczy...
    BZDURA ^2
    Gość portalu: Zjak napisał(a):

    "Jak można takie bzdury pisać. Upuszczać powietrze w oponach letnich i co nie
    będą się ślizgały takie kapcie?? na lodzie czy ubitym śniegu?

    W oponach zimowych jest zalecane aby pompować o 0,1 do 0,2 więcej od zalecane -
    go przez producenta i stosować węższe opony aby był większy nacisk na jednostkę
    powierzchni podłoża a tym samym lepsza przyczepnośc."

    Masz 100% racji - mniejsza powierzchnia to większy nacisk, a na lodzie przyda
    się nawet najmniejsza poprawa przyczepności.
    Poza tym zimowe mają bardziej miękką gumę w niskich temperaturach.

    "A tu ktoś pisze bzdury, że upuszczać powietrze, że jeżdzić na kapciach i
    jeszcze niszczyć opony letnie niedopompowane i stwardniałem na zimnie aby
    szybciej pękały. BRAWO !! tak trzymać aby szybciej wymieniac opony."

    No i efekt będzie odwrotny do zamierzonego!
    Zamiast przez 100 000 km zużyć po jednym komplecie opon zimowych i letnich, ktoś
    zużyje conajmniej trzy komplety uniwersalnych czy letnich.

    Nie ma oszczędności długookresowej ale jest tymczasowy szpan!

    Pozdrawiam,
    Mejson
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Azot w oponie - czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
    Bzdura !!
    Duzo lepsze wyniki (wieksza moc, mniejsze opory toczenia-conajmiej 75 KM
    wiecej) mozna osiagnac przez sezonowa wymiane powietrza w oponach.
    Zmieniajac opony zimowe na letnie, trzeba napompowac je nieprzeterminowanym
    letnim powietrzem. Wymieniajac olej wartoby jednoczesnie wymienic tez i
    powietrze w oponach. Podobnoie z kolami zimowymi. Podstawowym bledem
    popelnianym przez wiekszosc warsztatow jest pompowanie opon zimowych powietrzem
    jesiennym. Skutki tego mozna ogladac pozniej na ulicach - totalny brak
    przyczepnosci opon do zalodzonych ulic Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: najgłupsza rzecz, jaką zrobiliście na drodze....
    kluczyki w bagażniku
    Jechaliśmy ze znajomymi autkiem i na poboczu stoi para - siadło im powietrze w
    oponach.

    Traf chciał, mieliśmy identyczne zapasowe koło. Super! Oni wykręcają przebite,
    my dajemy zastępcze, pomagamy zamontować. Szczęśliwi z dobrego uczynku patrzymy,
    jak odjeżdżają, mówiąc: mieli sporo szczęścia, przecież to pustkowie, droga mało
    uczęszczana.

    Wsiadamy do samochodu i chcemy jechać dalej. Tylko kluczyków nie ma. Okazało
    się, że kumpel zatrzasnął je wraz z przebitym kołem w bagażniku. To był stary
    Chevrolet, bagażnik nie był połączony z wnętrzem samochodu.

    Pustkowie totalne, upał, w samochodzie nie da sie wytrzymać. W końcu ktoś
    poszedł na piechotę - na szczęście po drodze napotkał auto drogówki. Policjanci
    pojechali na posterunek i... wrócili z wytrychami do samochodu;) Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Trzeba wymieniac powietrze w kolach!
    Trzeba wymieniac powietrze w kolach!
    Gdy w zeszlym roku kupowalem opony zimowe, facet w servisie TOP-T-TYRES
    poradzil mi zeby przed nastepnym sezonem wymienic w oponach powietrze. Chodzi o
    to ze gdy kolo nie jest uzywane powietrze w oponach stoi w bezruch i w porach
    gumy. I tam nastepuje rozklad azotu do postaci atomowej ktory niszczy lancuchy
    polimerowe wchodzac w jakas reakcje. To oslabia gume, a opona juz po roku
    wymaga czestszego dopompowywania. No i traci wytrzymalosc. Widac bylo ze ten
    pan wie co mowi, byl na jakims szkoleniu. W sumie robota zadna jak sie ma
    kompresorek i ja tak zrobie. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Trzeba wymieniac powietrze w kolach!
    Gość portalu: Michael napisał(a):

    > Gdy w zeszlym roku kupowalem opony zimowe, facet w servisie TOP-T-TYRES
    > poradzil mi zeby przed nastepnym sezonem wymienic w oponach powietrze. Chodzi o
    >
    > to ze gdy kolo nie jest uzywane powietrze w oponach stoi w bezruch i w porach
    > gumy. I tam nastepuje rozklad azotu do postaci atomowej ktory niszczy lancuchy
    > polimerowe wchodzac w jakas reakcje. To oslabia gume, a opona juz po roku
    > wymaga czestszego dopompowywania. No i traci wytrzymalosc. Widac bylo ze ten
    > pan wie co mowi, byl na jakims szkoleniu. W sumie robota zadna jak sie ma
    > kompresorek i ja tak zrobie.

    Facio mial racje. Jakbym mial zimowe kola to tez bym tak robil. W F1 kola pompuja
    czystym azotem. Zeby nie miec problemow pompuja tuz przed wyscigiem a z
    niewykorzystanych kol zaraz spuszczaja wszystko. Firestone (chyba, dokladnie nie
    pamietam) stosowala freon jako inhibitor, ale sie ochrona srodowiska czepiala.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped
    Powietrze w oponach - owczy ped
    W ramach dolewania oliwy do ognia:

    "Smieszy mnie ten owczy ped do posiadania powietrza w oponach. Wiecej pomyslunku,
    bo w miescie powietrze w oponach nie daje prawie nic. Przerazaja mnie "fachowcy",
    tlumaczacy ze powietrze w oponach jest niezbedne i ze po napompowaniu opon na
    pewno nie bedzie sie mialo wypadku z powodu braku przyczepnosci. A tylko
    sprobowac powiedziec szczesliwemu z napompowanymi kolami, ze jest to zbedne, to
    gotow jest czlowieka pobic. A niech taki zobaczy samochod bez powietrza w gumach,
    to patrzy na to zupelnie, jakby ktos kogos zamordowal. Ale ja ich olewam, bo i
    tak beda mieli wiecej wypadkow ode mnie. Mimo ze jezdze bez powietrza w oponach
    od 6 lat, to jeszcze nigdy nie mialem sytuacji, w ktorej mogloby sie przydac. A
    poniewaz jezdze tylko po miescie, to nigdy nie bede go mial. A moze tak lepiej
    promowac bezpieczna jazde, przede wszystkim w zimie, a nie otumaniac ludzi
    wyssanymi z palca teoriami na temat powietrza w gumach?"

    Pozdr

    Tepy badziewiak

    PS. Leczcie sie!!! Bo macie kompleksy malego f.... (tutaj na prawde sie staralem,
    ale jakos nie moze mi to przejsc przez klawiature - to spelnienie postulatu
    Szatana).

    ;-) Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: skoda fabia - serwis

    > To znaczy po ilu kilometrach znajomi serwisanci radzą wymienić olej w Fabii, bo
    >
    > w instrukcji jest napisane, że po 15 tysiacach ?


    robi sie tak jak jest napisane w instrukcji, jak masz ochote przeplacac (nie
    zyskujac nic w zamian) to mozesz i wymieniac co 5 tys...
    ... podobno raz do roku nalezy wymienic powietrze w oponach...
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: jaki olej do vectry z LPG
    mirkad napisała:
    > doradźcie jaki olej byłby najlepszy - czytałam posty ale dalej nie mam
    > pewności czy mineralny czy syntetic;

    Podaj rocznik vectry, przebieg i olej na jakim jeździsz do tej pory

    > wiem że jest też specjalny olej do silników na gazie - czy są jego różne
    > rodzaje?
    Daj se spokój - niedługo wymyślą specjalne powietrze w oponach do jazdy na gazie

    > jeszcze jedno - spala mi oleju ok. 0,7 l/1000 km; z jednych wypowiedzi na
    > forum wynika że taka norma spalania jest ok, z innych że jest źle - w
    > poradnikach które przeglądałam spotkałam się nawet z normą 1 l/1000 km - i
    > komu tu wierzyć?????

    No niby się mieści ale jest to graniczna wartość dla opla vectry Producent
    podaje max. zużycie oleju 0,075l/100 km.(0,75l/1000km)
    W takim przypadku najlepiej chyba zmienić olej na klasę niższy - czyli jak
    jeździsz na syntetyku to zalać półsyntetyk a jeśli na półsyntetyku to może
    przejść na mineralny. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: rower "komunijny"
    Jazda na rowerze komunijnym jest po prostu niebezpieczna.
    Przy wiekszych zjazdach nawet na drodze asfaltowej rower wpada w wibracje i
    jazda nawet dla wyczynowca jest na granicy kraksy. Dobry rower dobrze trzyma
    sie drogi takze przy 100km/godz. Stuknieta rama roweru za $4000 nadaje sie
    jedynie do wymiany nawet gdy optycznie wyglada OK. Cena jej spada z $2000 do
    $100 czyli do poziomu ramy komunijnej.Nowa rama roweru komunijnego jest zlomem.
    Typowy komunijny rowerzysta generuje moc 60-80W i na drodze asfaltowej
    jedzie z predkoscia 18 km/godz.Tam gdzie komunijny rowerzysta prowadzi swoj
    rower pod gorke,zaawansowany pokonuje wzniesienie na swojej markowej maszynie
    z predkoscia 15km/godz.Ci, ktorzy jezdza na lepszych rowerach z reguly sa w
    dobrej formie i np przy podjazdach czy sprintach generuja moc do 700W.Jadac na
    komunijnym rowerze po jakims czasie urwaliby korbe (na 100% bylyby luzy w
    suporcie),kierownica tez nie wytrzymalaby,obrecze podlegalyby wymianie co ok
    1000 km bo jazda na np.24 kacie nie jest dobra, piasty sa gorszej jakosci niz
    dobrej marki po 100tys km.
    Nie wiem co w takich rowerach jest dobrego - chyba jedynie powietrze w oponach.
    Takich rowerow osobiscie nie chce nawet testowac,z uwagi na wlasne
    bezpieczenstwo.Z cala pewnoscia rower taki nie sprawdzilby sie na wieloetapowej
    wycieczce. Mozna powiedziec,ze dla osob w lepszej formie jest to rower
    jednorazowego uzytku.
    Pozdrowienia

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: zawalidroga - stary maluch - Proszę o interwencję
    zawalidroga - stary maluch - Proszę o interwencję
    Witam
    Ktoś w nocy przyjechał starym maluchem. W jednym dniu miał jeszcze tablice i
    powietrze w oponach , a na drugi dzień juz nie ma. Ktoś go chyba porzucił lub
    podrzucił, bo stoi od kilku dni ( a może kradziony ? ). Stoi na ulicy
    Wysłoucha na przeciw nr 50.
    Proszę i interwencję .
    Dziękuję
    Jakub Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: cena małżeństwa
    Moj maz tylko raz na krotko po po wspolnym zamieszkaniu
    powiedzial,ze czegos tam nie zrobi, bo to kobieca robota (chyba
    chodzilo o odkurzanie,ale nie pamietam). Poszlo szybko-
    odpowiedzialam,ze super-ja bede robila babskie prace,a on niech
    zarobi tyle by mnie i dom utrzymac,bo ja sie zwalniem z roboty,zeby
    miec dostatecznie duzo czasu na to co "do mnie nalezy". Zajakna sie
    i od tego czasu u nas podzial jest prosty-kazde poswieca na sprawy
    domowe mniej wiecej tyle samo czasu. Nie ma typowego podzialu-kazde
    lapie sie tego co w danym momencie lepiej mu wyjdzie,bez
    przepychanek. I jest tylko jedna zasada-ja NIE dzwigam-znaczy jak
    trzeba przesunac szafe to on to robi,ale juz powietrze w oponach
    umiem sprawdzic,a i olej do silnika doleje czy szafke skrece.
    Podczas, gdy on umie odkurzyc czy zrobic pranie,ba on nawet wie
    kiedy juz pora zmienic posciel :)

    Choc przynaje,ze jak tesciowa go ostatnio widziala jak zmywa garnki
    (po 5latach malzenstwa) to zalamala rece,bo ja w tym czasie
    siedzialam na kompie-fakt,ze wlasnie placilam rachunki on-line,ale
    ona juz tego nie wiedziala :) Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Ofensywa aut z Japonii w Polsce - ceny mocno sp...
    Ofensywa aut z Japonii w Polsce - ceny mocno sp...
    E tam; lobby producentów samochodów w eurokołchozie wyślę do Brukseli swoich
    lobbystów, posmaruje gdzie trzeba i nagle samochody z Japonii będą kosztowały
    100% więcej, bo się okaże, że nity w wycieraczce, rozmiar kierownicy lub
    powietrze w oponach nie spełniają norm eurokołchozowych.

    Ot, taka komunowata przypadłość... Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Afera Parmalatu. Przesłuchania, zarzuty, nowe p...
    Krysys Fiatu, upadek Cirio, a teraz prawie upadek Parmalat jest dowodem ,ze
    Gieldy nie dzialaja poprawnie, bo jak mozna majac 2 % akcji rzadzic wielkim
    koncernem, cos tu nie gra.
    Jak moze miec jakis koncern ,ktory ma obrot okolo 7 mld Euro, miec 12 mld dlugow
    i Banki pozyczaja, mu jeszcze pieniadze, czekaja na nowy bum na gieldzie, aby
    znow drobnych investorow rozdzielic od pieniedzy.
    Jak moze jakis koncern ,ktory ma 140 mln obrotu i co rok traci na obrocie
    ,placic swojemu prezesowi 4 mln rocznie( czyzby zarobek nie zalezal od zdolnosci
    robienia profitu).
    Zawsze prawie sa ci sami ludzie we wszystkich zarzadach, sami sie w kolko
    wybieraja i dziela.
    Czy gielda ma sluzyc kapitalizmowi, albo tez, jak to jest teraz, bankom i ich
    przyjacielom.
    Jest pewna firma we Wloszech, ktora dziekujac bumie na gieldzie, miala wartosc
    na gieldzie prawie 40 mld Euro a jej obrot byl tylko 13 mln Euro i w ostatnich 5
    latach, nigdy nie potrafila zarobic .
    Do czego sluza wszyscy analisci i konsulenci finansowi, do robienia zlota z
    gowna dla nich a piapiery z pieniadzy dla tych co im ufaja..
    Chcialbym tez wiedziec ,dlaczego jak sie wchodzi na gielde, to wystarczy
    sprzedac 20 % kapitalu, a nie 51 %, czy jak sie sprzedaje samochod, to sie
    sprzedaje tylko powietrze w oponach.
    Jak dlugo sie nie zrobi porzadku na gieldach tak dlugo, te przewaly beda miec
    miejsce.
    Upadek Parmalatu moze byc dla Wloch korzystny, w koncu ktos go kupi.
    Guvernator Banku Centralnego Wloskiego, gdzie byl w tym czasie, pisal swoje
    glupie przemowienia. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: powożę poldolotem!
    powożę poldolotem!
    xsara "sie robi", teściowa wróciła z wojaży i zabrała corse, tak że chcąc nie
    chcąc pobrałem dzisiaj "srebrnego szerszenia" poloneza 1.5 GLI z dupnym
    żółtym napisem AUTO ZASTĘPCZE na drzwiach. innymi słowy- powrót do
    korzeni :)))) co mnie zaszokowało? po pierwsze kaskada barw kontrolnych
    lampek, zegarów i wskażników- napieprzyli tego jak w cockpicie boeinga (w SLE
    takiej obfitości nie miałem) po drugie- kaskada dżwięków chyba nawet
    powietrze w oponach trzeszczy :)))) i po trzecie siła potrzebna do poruszenia
    kierownicą (w tych dwóch kwestiach w porównaniu z poldim, to UAZ lokował się
    w klasie lux :))))
    po czwarte notorycznie zamiast kierunkowskazów odpalam wajchą długie światła.
    a poza tym to fajny jest- taki "dawnych wspomnień czar", chociaż jak się po
    przejażdżce zapytałem juniora jak mu sie podoba, to odpowiedział
    pytaniem "fajnie, a kiedy pan Adam odda nam cirołena?"
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Na rower jest jednak zbyt zimno......
    Nie ma czegoś takiego jak "za zimno na rower" dopóki się powietrze w oponach nie
    skropli.

    Choć uczciwie muszę przyznać ze kiedyś przy -20 mrozie we Wrocławiu piasta mi
    strzeliła i pan w serwisie potwierdził, że to od mrozu było.

    Ale ja na rowerze zwykłem jeździć cały rok - tylko straszna ulewa mnie
    odstraszała listopadowa (bo w lecie to nawet fajnie zmoknąć dla odmiany).

    Ostatnio niestety nie jeździłem i się trochę spasłem, ale właśnie rower
    naprawiony stoi (wczoraj skończyłem) i zamierzam do niego powrócić.

    Co do samego twierdzenia. Zawsze jak jeździłem rowerem w zimie, to się mnie
    ludzie pytali, czy nie za zimno na rower. Zawsze odpowiadałem: "a na narty nie
    jest za zimno?"

    Dobrze się ubrać, na cebulkę a przewiewnie i można śmigać! Dodatkową zaletą jest
    że dopóki jeździłem na rowerze całorocznie praktycznie nie chorowałem ani nie
    miewałem kataru!
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jestem uzależniony...
    Uwielbiam :-)

    Ale kiedyś mi piasta strzeliła. W serwisie powiedzieli, że się przy -23 nie
    jeździ i że to jest za zimno na rower w ogóle.

    Zapytałem dlaczego na narty nie jest za zimno.

    W ogóle dla mnie "za zimno na rower" to by chyba było, jak się powietrze w
    oponach skropli ;-)
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Co ja mam przed tą Hiszpanią...
    Co ja mam przed tą Hiszpanią...
    ... z samochodem zrobić? Sprawdzić olej, zakupić płyn do spryskiwaczy,
    zastanawiam się, czy nie kupić żarówek, bo wiem, że mają przepis, że trzeba
    mieć zapas. Inna sprawa, że jak mi pójdzie żarówka, to i tak jej sama nie
    wymienię. Ktoś wie ile mogą żarówki do Jazza kosztować?
    No i nie wiem co jeszcze. Powietrze w oponach sprawdzić? Odkurzyć w środku?:)
    Jazzik ma niecałe 3 lata, niedawno był na przeglądzie (w listopadzie
    generalny, dwa miesiące temu wymiana świec i czegoś jeszcze, to co się po
    40tys robi). Więc chyba nic więcej nie trzeba, nie?
    Aha, gaśnicę muszę kupić, moja już dawno ważność straciła...

    Z innej beczki, myślę nad GPSem, mam dwie opcje. Albo kupić coś takiego:
    tiny.pl/5rhq
    albo coś takiego:
    tiny.pl/5rhx
    Albo zainwestować w dobry telefon, kupić do niego trzymanko:) i wgrać mapy
    (po znajomości, praktycznie za darmo). Kompletnie się na tym nie znam, co
    byście radzili?

    Trasa wyznaczona, viamichelin.com rządzi:)

    Za wszelkie rady z góry dziękuję:)

    Kinga

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zalamalam sie...
    Haniu,
    Niedługo notes to będzie za mało - bruliony będziesz zapisywać

    Ja juz mam pokaźny materiał na rozprawę filozoficzną - Jędrek w nocy
    potrafi wstać, obudzić mnie i zapytać po co jest na przykład
    powietrze w oponach...

    Pozdrawiam - jeszcze z Krakowa - bo dziś wieczorem już będę w
    Dublinie. Dzieci do dziadków, a mama na tydzień do stęsknionego
    taty.

    I tak będę ryczeć w tym samolocie i dzwonić po kilka razy dziennie -
    jak na wyrodną matkę przystało... Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Wieśka i jej towarzystwo wzajemnej adoracji
    Wieska nawet mnie nie denerwuj. Rudy małpiszon, ubrany w skórzane spodnie,
    skurzaną kurtke i kowbojski kapelusz na głowie(!) ujebał mnie i kumpele.
    Normalnie 45 minut stekaliśmy i nic!! Zaczynam być rekord w ilości podejśc- to
    było czwarte, będzie i piąte. Niech szuka wulkanizatora, bo następnym razem
    straci powietrze w oponach...
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: 18.11 19:00 Masa Legionowo
    velogustlik napisał:

    > Podobno zapowiadane są na czwartek i piatęk opady deszczu ze sniegiem
    > ale cóż to dla Was.

    Grozisz czy obiecujesz? Chyba masz racje. Nadszedł właściwy czas, by Birię
    wyposażyć w chlapacze na błotnikach, uszczelniony pancerz przerzutki przedniej
    marki Raffi i zimowe powietrze w oponach ;-) Seba znów będzie miał powód do
    lamentu, że mi rower wygląda niekultowo ;-P

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Najciekawsza granica polsko-czeska
    kanapony napisała:
    >
    > a co by było, gdybym ja
    > (powietrze w oponach, benzyna w kanistrze, nic pomiędzy karoserią a
    > tym czymś, co widzę, gdy siedzę w samochodzie i patrze do góry)
    > jadąc z Rudyszwałdu
    > na sfotografowanym skrzyżowaniu skręciła jednak w prawo?
    > czy dalej była jakaś kontrola?

    Nie było

    >
    > i czy jadący swoją - prawą, stroną ulicy Czech, mógł zignorowac
    > (zakładając, że to polski) znak i sobie skręcic w prawo, będąc
    > ciądle w ojczyźnie?
    >
    Mógł

    > z tym bym nie miała problemu, jeśli zmienic ostatnie słowo ,,lewo''
    > na ,,prawo''

    Fakt, tam ma być "prawo"


    >
    > a co z tym Czechem, który nadjechał z prawej strony (z Silherovic) i
    > dojechał do Rudyszwałdu?
    > czy ktoś go tam zatrzymywał, sprawdzał że Czech i zawracał w
    > odpowiednie miejsce (czyli do Chałupek)?
    > czy może był jakiś znak ,,zakaz wjazdu Czechom''?
    > bo skąd inaczej Czech (albo Morawiak czy Ślązak ) by wiedzieli,
    > że dalej nie mogą jechac?
    >

    Tam był znak, że to koniec drogi granicznej: pozor statni hranice!
    A skoro nie było przejścia, to nie wolno było przejechać


    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Bicyklowanie
    Dlaczego akurat dzisiaj po raz pierwszy?

    Czyżbyś równiez hołdował głupiemu przesądowi że w zimie jest za zimno na rower?

    A jeżeli tak, to może mi wyjaśnisz dlaczego na narty nie jest za zimno?

    Jak dla mnie to na rower będzie za zimno, jak mi się powietrze w oponach skropli Nie ma nieodpowiedniej pory roku, jest tylko nieodpowiednie ubranko!

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Bicyklowanie
    tomek854 napisał:

    > Dlaczego akurat dzisiaj po raz pierwszy?
    >
    > Czyżbyś równiez hołdował głupiemu przesądowi że w zimie jest za zimno na rower?
    >
    >
    > A jeżeli tak, to może mi wyjaśnisz dlaczego na narty nie jest za zimno? :
    > )
    >
    > Jak dla mnie to na rower będzie za zimno, jak mi się powietrze w oponach skropl
    > i Nie ma nieodpowiedniej pory roku, jest tylko nieodpowiednie ubranko!
    >
    No niby mozna ustroic sie w stroj narciarski ,gogle na oczy oby sie sola albo
    piaskiem nie zapruszyly..no i koniecznie trzeba zmienic opony .....na zimowe ) Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zakończyliście już sezon?
    > Gdy systematycznie jeździsz to systematycznie przyzwyczajasz się do
    > coraz niższych temperatur. Skoro dajesz radę przy 0 st. to nie
    > sprawi Ci różnicy kilka stopni mniej itd. Oczywiście, ma to swój
    > kres, ale raczej nie w naszym klimacie.

    Chodzi Ci o tą temp. kiedy się skrapla powietrze w oponach? ;-)

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Miasto zapłaci za zniszczony rower
    Oczywiście, że są tysiące rzeczy we Wrocławiu, w których Radka nie było.

    Ja sobie jeździłem na wycieczki z kolegami i Radka nie było.

    Jeździłem na rowerze do dziewczyny i Radka nie było (ba, nawet ścieżek na tej
    trasie nie było, więc nawet nie miał co opiniować).

    Tysiące ludzi jeździ po Wrocławiu korzystając z infrastruktury takiej jaka jest
    i nie interesujac się kto zajmuje jakieś stanowiska w tej kwestii.

    Założę się także, że większosć wrocławskich rowerzystów NIE BYŁA na święcie
    wrocławskiego rowerzysty, wiec pewnie też nie mieli okazji poznać Radka.

    Nie zakładaj, że jak mam inne zdanie niż Ty, to nie mam pojęcia o czym piszę, bo
    to po pierwsze bzdura, a po drugie niegrzecznie.

    Jeździłem po Wrocławiu na rowerze przez długie lata, bardzo intensywnie, deszcz,
    śnieg czy słońce (nie ma czegoś takiego jak "za zimno na rower" chyba że się
    powietrze w oponach skropli :P). Akurat tak się składa, ze ja się troche tymi
    zagadnieniami interesuję i o sprawach rowerowych czytam, wiec o Radku SŁYSZAŁEM
    ale go NIE ZNAM.

    Jeśli ktoś się nie interesuje i nie czyta, a jedynie jeździ, to idę o zakład, że
    w większości przypadków o istnieniu jakiegoś Radka nie ma zielonego pojęcia.

    Dlatego twierdzenie, że "musisz znać Radka jak jeździsz po Wro na rowerze" jest
    bzdurą, w niczym nie umniejszając tu jego zasług. I tyle.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Grat zajmujący miejsce parkingowe..
    Ja mieszkam tu od ponad 8 miesięcy.. od tej pory to auto tak stoi, więc sorry,
    ale jeśli ktoś by opłacił OC, to by też eksploatował to auto. Ukradli? No ale
    jeżeli się używa auto, powietrze w oponach i tablice są niezbędne.. 8 miesięcy
    to nie jest okres wyjazdu na urlop.. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Nasz "niezależny" prezydent...
    Ale dobrze, że się odezwał.
    Gdyby tego nie zrobił, nikt nie miałby pojęcia o bohaterskiej przeszłości Jarosława.
    Zaprawdę, powiadam wam, wymagała heroizmu postawa w tamtych czasach, gdy policja
    polityczna pozostająca na usługach dyktatora Wałęsy, spuszczała powietrze w
    oponach samochodów dzielnych prawicowców, próbujących pozyskać jakieś nędzne
    grosze na przetrwanie od kryształów uczciwości, artystów biznesu (Art-B),
    Bagsika i Gąsiorowskiego.
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Bezkarność na dwóch kółkach
    Muszę się wtrącić a propos dawnhillowców. Zanim nie stałem się wstrętnym
    endurowcem jeżdzilem downhill. W myślenicach jest trasa dh z Hełmu, teraz już
    chyba oficjalna, a wiecie szanowni oburzeni turyści co wasi ziomale robili w
    pierwszych latach jej istnienia? Wkopywali na trasie deski z wbitymi,
    wystającymi na kilka cm gwoździami, najechałem na taką. Wyobrażacie sobie co
    się dzieje z rowerem, który przy pełnej prędkości nagle traci całe powietrze w
    oponach? Ledwo z życiem uszedłem, a co by się stało gdyby ktoś na taką upadł? Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma...
    mr_watchman napisał:

    > davout_ napisał:
    >
    > > Nie muszą powstawać. One już są. Określane są mianem " all season " . Gówn
    > o
    > > warte zarówno latem jak i zimą.

    Powietrze w oponach też należy wymienić na zimowe!!!
    >
    > Od lat jeżdżę na oponach całorocznych i nigdy jeszcze nie spowodowałem
    > wypadku. Może dlatego że podczas jazdy używam przede wszystkim roumu? A może
    > pójdźmy dalej - wprowadźmy obowiązek używania ABS, wspomagania kierownicy,
    > wspomagania hamulców, szyberdachu i basowych tłumików (to ostatnie dla
    > uprzyjemnienia życia przechodniom).
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: petycja chętnych dokupna samochodu Jagular XJ Daim
    petycja chętnych dokupna samochodu Jagular XJ Daim
    Proszę wszytkich i poważnie przestrzegam przed zakupem tego samochodu!!!
    Firma która udaje zego produkuje wcale nie jest z angli! Uwaga! Uwaga!!
    uwaga!!!
    Anglicy sprzedali licensje na produkcje tedo auta szwajcarom i wcale nie
    potomkom dajmlera! Zauważajcie bowiem ze zegarek na desce rozdzielczej jest
    fauszywy! To jest chinska podrópka!
    jeszcze jedno-powietrze w oponach tego samochodu nie jest w cale angielski
    frog tylko zwykłe alpejskie! Niekupujcie, niebędziecie oszukani przez tą
    firmę!

    Z poważaniem,
    uważny Klijent
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Polskie piekło
    Polskie piekło
    Przeglądam sobie forum z dużym niesmakiem.
    Nie wiem skąd u ludzi tyle bezinteresownej zawiści i nienawiści.
    Jeżeli Ronaldo złamie nogę, albo jakiś autobus z kadrą Niemiec wpadnie do rzeki-
    to z czego się cieszyć?
    Gdyby pisano żartem, ok ciężki dowcip, ale dowcip.
    Widzę, że pokazuje się tu typowa polska mentalność.
    Jak widzę, że sąsiad ma lepszy samochód, nie staram się zarobić, żeby go
    przegonić, ale wolę mu lakier porysować i spuścić powietrze w oponach.
    Wiele nacji nie może dlatego nas zrozumieć.
    Ludzie, więcej uśmiechu i pozytywnego myślenia dobrze nam wszystkim zrobi. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jak to z rowerzystami robią w Poznaniu
    Jak to robimy z samochodami w Lublinie
    Tym zagracającym w poprzek chodnik spuszczamy powietrze w oponach albo jeździmy
    wyczynowymi rowerami po maskach. Albo urywamy lusterka i o ziemię takim
    lusterkiem z wielkim hukiem. Jeżeli rowerzysta jedzie powoli po chodniku to nie
    ma problemu, tak samo jak z wóżkiem dziecięcym. A z powodu samochodów stających
    wzdłuż chodnika nie ma miejsca na ścieżki rowerowe.
    Czy Fleischer to polskie czy żydowskie nazwisko? Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jak to z rowerzystami robią w Poznaniu
    Gość portalu: Lubelak napisał(a):

    > Tym zagracającym w poprzek chodnik spuszczamy powietrze w oponach albo
    > jeździmy
    > wyczynowymi rowerami po maskach. Albo urywamy lusterka i o ziemię takim
    > lusterkiem z wielkim hukiem.

    Za którymś razem trafisz na właściciela teg lusterka. Jak dobrze pójdzie i
    będzie to dres to dostaniesz gnoju taki łomot, że parę miesięcy na swój przyrząd
    do ćwiczeń nie wsiądziesz.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Powietrze w oponach zimowych
    Jakie ciśnienie powinno być w oponach zimowych w passacie B4 z przodu i z tyłu? (opony 14 cali)

    Za pomoc wynagrodzę plusem Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy katlizator jest potrzebny?
    Nie chodzi o to co wychodzi z katalizatora, ale co się potem z tym dzieje.
    W atmosferze proporce związków  azotu i siarki są określone. Jeżeli
    wypuścisz do atmosfery SO3 to rozłoży się częściowo na SO2 i stosunek tych
    dwóch związków będzie się utrzymywał w zależności od warunków
    atmosferycznych i promieniowania słonecznego. U wylotu katalizatora
    proporcja SO2 do SO3 jest inna niż w powietrzu, ale po czasie się wyrówna.
    Podobnie jest ze związkami azotu, zresztą ma to znaczenie tylko w silnikach
    o dużym stopniu sprężania, więc o wysokiej temperaturze spalania, bo
    przeciętny silnik benzynowy nie wytwarza związków azotu. Ze spalania samych
    węglowodorów powstaje woda i dwutlenek węgla. Na katalizatorze tlenki siarki
    i para wodna tworzą siarkowodór, który w silniku bez katalizatora nie
    powstaje wcale.
    Dopalając CO, HC, i O2 nijak nie wytworzysz  ani azotu, ani jego tlenków.
    Jedna burza z piorunami wytwarza więcej tlenków azotu niż wszystkie
    samochody, te tlenki się rozpuszczają w wodzie i z deszczem użyźniają glebę
    od zarania dziejów świata.
    Zastanów się zanim zarzucisz komuś pisanie bzdur, bo nie wygląda na to, abyś
    uważał na lekcjach chemii, a teraz bezkrytycznie słuchasz propagandy.
    Pamiętasz uczonych, którzy udowadniali szkodliwość masła, mięsa, tłuszczów i
    czego tylko było brak? Tacy sami udowadniają konieczność stosowania
    katalizatorów, zapinania pasów bezpieczeństwa, zmniejszenia prędkości do 50
    km/h, kupowania winietek po 180 zł, a gdy zajdzie potrzeba wykażą, że
    samochód jest w ogóle szkodliwy i należy posiadaczy tych niebezpiecznych
    rzeczy obciążyć dodatkowym podatkiem za powietrze w oponach.

    Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <ro@silesia.pik-net.pl napisał w
    wiadomości  JF Wystarczy wiedza ze szkoly sredniej zeby bzdur nie pisac.
     JF Pierwiastki wydziela te same, ale jest drobna
     JF roznica czy jest to N2 i CO2, czy CO i NO ..

    Nie zmienia to w niczym faktu, że sprawność maleje :-(
    Żeby nie pojawiały się tlenki azotu, do katalizatora muszą dotrzeć CO, HC
    i O2
    i tam się dopalić.

    --
    RoMan (2:484@fidonet.org)
    mailto:ro@silesia.pik-net.pl
    http://www.enter.net.pl/www/squadack

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy warto juz zalac olej zimowy?
    "Daniel" <nylekCI@go2.pl wrote in news:chf8rv$bgb$1@opal.futuro.pl:

    koniecznie wymień powietrze w oponach na zimowe


    A ty koniecznie naucz sie pisac na grupach dysk.

    ---
    Kamitchi

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Serwis Fiata - ,super, extra, naj, max, bomba...... szajs

    Oplulem monitor ze smiechu... Jeszcze troche i beda wymieniac paliwo w


    baku

    Powietrze w oponach też by mogli wymienić na świeższe...

    Diodak

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: powietrze w oponach !!!!!
    Czytajac dyskusje na temat opon zimowych i letnich zastanwaiam sie czy
    grupowicze posiadajacy opony caloroczne zmienili juz powietrze z
    zimowego na letnie ????

    :-)))

    Pozdrawiam Lukasz

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: powietrze w oponach a spalanie
    witam ponownie. mam glupie pytanie ale nie jestem specem od aut...
    czy jest mozliwe to ze jesli jest za malo powietrza w oponach to auto spala
    wiecej paliwa...?

    jeszcze raz sorki za (pewnie dla wiekszosci z was) glupie pytanie;)

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Tirex


    masti wrote:
    | Powietrze w oponach zawiera:

    |  a.. tlen
    |  b.. olej
    |  c.. wilgoc
    |  d.. dwutlenek wegla.
    | e.. szkorbut?

    f.. masaj


    g...

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Gdzie w Gdansku, ustawic geometrie samochodu?

    oLewKa wrote:
    Dzieki za adresy!

    oLewKa


    s;prawdz stan hamulcow, kiedys mialem zapieczony hamulc ktory caly czas
    lekko tarl i tez scigalo

    PS
    Sprawdzales powietrze w oponach?

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Czy Israel sie przeprowadzi do Patagonii?
    Nope ! Za duzo antysemitow , tam ich tez znaja :)

    Teraz rozumiem dlaczego jak tam bylem , zastawalem czasem rano spuszczone
    powietrze w oponach w moim Vanie ,... :)

    uklony Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: wzrost zużycia paliwa
    > a może to faktycznie słabe ciśnienie w oponach

    Masz tak bo zostawiles letnie powietrze w oponach. Jak dopompuja Ci zimowym to
    wszystko wroci do normy. A najlepszy jest azot, caloroczny. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Bora - co ile zmiana zarowek?
    ja zmienial powietrze w oponach Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: zimowe felgi
    czy zmieniacie też powietrze w oponach na zime?
    ew. pokrowce na siedziskach (np. na grubsze)? Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Wyrywam
    Nie rob mi tego...
    druid_ napisał(a):

    > Czas opuscic to forum.

    Nie, nie, nie!!! Moj najwspanialszy guru! Nie opuszczaj mnie i innych twoich
    wiernych wyznawcow!!! Juz zdemontowalem zimowe opony, spuscilem powietrze w
    oponach, zdemontowalem spryskiwacze, hamulce itp., aby mnie to nie otumanialo
    owczym pedem dokonan technicznych, ktore na celu maja wbrew oczywistym klamstwom
    (ponoc podnosi to bezpieczenstwo - wierutne klamstwo) tylko i wylacznie na celu
    wyssanie z mojej kieszeni polskich zlotych przez zagranicznych kapitalistow i aby
    moja droga ku jasnosci, ktora ty jestes, byla uslana platkami roz. Dzieki tobie
    odkrylem, ze jestem tepym badziewiakiem, ratlerkiem i malomiasteczkowym laczkiem
    (a moze "szlaczkiem?). I pragne teraz wstapic na droge jasnosci, ktora sa twoje
    idee.

    > Przez caly czas mojej tu obecnosci codziennie rano
    > przez pol godziny smialem sie do rozpuku czytajac wasze
    > calkowicie pozbawione argumentow odpowiedzi na moje
    > posty. To jest naprawde niezly material naukowy.

    Alez jak mogles, nasz guru, lekce sobie wazyc twoich powaznych i wiernych
    wyznawcow. Ranisz nasze serca przepelnione uczuciem dla twoich ideii. Nie czyn
    nam tego, blagamy!!! Jak mozesz nazywac nas - twoich wyznawcow - materialem
    naukowym.

    > Smutne, ze wystarczy kontrowersyjny temat, zebyscie
    > stracili grunt pod nogami, bo wy znacie sie tylko na
    > tym, ktory samochod ma przyspieszenie 10,01 s, a ktory
    > 10,02 s i ktory jest lepszy. I lubujecie sie w takich
    > bezsensownych dyskusjach.

    Zamiast o konkretnych tematach motoryzacyjnych zawsze lepiej gadac, co slina na
    jezyk przyniesie, szczegolnie, ze motoryzacja znana jest ci tylko z gier
    komputerowych, co jest w pelni zrozumiale, jak na przywodce duchowego, albo
    polityka.

    > Tymczasem zmieniam nicka i przesiadam sie na inne
    > forum. Tylko co wybrac? "Seksuologie" czy moze jakies
    > fourm regionalne?

    Poinformuj nas o tym, nasz guru. A podazymy za toba naszymi autami bez "zimowek",
    ABS-u, spryskiwaczy, hamulcow itp. My zawsze z toba!!!

    > P.S. Jeszcze tu wroce za jakis czas z innym nickiem i
    > innym image.

    Jak nasza rzesza twoich wiernych wyznawcow cie rozpozna, o guru? Daj nam jakis
    znak o "druid'ku"! Moze postukaj kostuchem?

    ;-))))

    A tak na powaznie - nareszcie twoja pierwsza meska decyzja. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: skoda fabia - serwis
    franek-b napisał(a):
    > ... podobno raz do roku nalezy wymienic powietrze w oponach...
    2x na letnie i zimowe.
    Dobrze jest też przy przekraczaniu granicy
    podobno ma się rozumieć.
    PZDR

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Jak przygotować samochód do zimy ?
    Płyn do spryskiwasza.
    Powietrze w oponach na zimowe ;) Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Opony zimowe?
    Zmien powietrze w oponach na zimowe.
    Czsami pomaga Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zimowe jeżdżenie
    Gość portalu: escobar napisał(a):

    raz jak wracalem z masy krytycznej w bydgoszczy
    > to zamarzla mi woda w bidonie ;-)

    A powietrze w oponach nie? ;)

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Blokowanie lewego pasa w korku.
    Ale wbrew pozorom istnieje coś takiego jak "za zimno na rower". Jest to
    temperatura, przy której skrapla Ci się powietrze w oponach ;-)
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: tym razem spuszczone powietrze w oponach
    tym razem spuszczone powietrze w oponach
    co się dzieje na tym osiedlu?
    w wątku 'znow łysy parkuje BWM na krzywy ryj' sąsiad pisał o porysowanym
    samochodzie, a tym razem spuszczone powietrze w samochodzie?
    czy to sami sobie robimy? aż strach pomyśleć... Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Wjazd na teren z przepustką.
    To może spuścić powietrze w oponach Freelancerowi ... i już?
    Może właściciel zacznie szanować innych mieszkańców jak będzie musiał trochę
    poskakać wokół swego auta.

    Czy jest to możliwe technicznie (dostęp do wentyli)?

    Pozdrawiam, H Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Zanim wyruszysz w podróż......
    A ja sądziłam, że auto się myje co tydzień
    Przed podróżą sprawdzam czy woda jest w chłodnicy, płyn hamulcowy, płyn do szyb,
    olej, powietrze w oponach. Na reszcie i tak się nie znam
    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Co się już kręci, co jeszcze nie
    Zmieńcie powietrze w oponach na jesienne i bedzie WAs odlotowo
    nosiło po drodze ! Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Protest Platformy Obywatelskiej przeciwko winietom
    Co się dziwić. Jak bodajże tydzień temu pod UW protestowałó 3o bezrobotnych to
    policja ich spisała i pogoniła do domu. Panowie z mercedesów "dają"
    zatrudnienie więc robią co chcą.Tylko, że w tych mercach jedynie powietrze w
    oponach nie jest kradzione. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Najciemniej pod latarnią
    Zbadać dokładnie stan techniczny któregoś roweru i
    > łupnąć solidną karę za coś
    Na przykład zimowe powietrze w oponach w lecie lub brak tablic rejestracyjnych. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: wymiana opon
    Nie zapomnij jeszcze, w myśl rozporządzenia Ministra Infrastruktury do dnia 20
    kwietnia wymienić powietrze w oponach z zimowego na letnie ! Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Naprawa rowerów - Rzeszów
    na geodetów jest serwis i sklep, G&B się nazywa. ucziwi (sprawdzeni)
    sprzedawcy, bez machloi. naprawią Ci rowerek, wymienią powietrze w oponach na
    zimowe ;) polecam Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: wymiana oleju w samochodzie jest zbędna i szkodzi
    Czy powietrze się utlenia?
    Więc czy warto wymieniać powietrze w oponach? Ja na tym oszczędzam i
    mam w oponach stare powietrze, które pamięta Napoleona! Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: wymiana oleju w samochodzie jest zbędna i szkodzi
    guma jest porowata wiec powietrze ucieka... mowiac predzej czy pozniej i tak
    zmieniasz powietrze w oponach nawet jesli tego nie robisz. Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Tak pracuje się nad DiRT2
    Na stronie dirt2 jest ten filmik w HD no nie ma na filmie zniszczen ale te powietrze w oponach i ta woda ... piekne Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Kto jezdzi Peugotem 306?
    Thu, 08 Jul 1999 23:56:50 +0200, Flasher <flas@polbox.com
    napisał(-a):

      Jeździłem nim przez 3 tygodnie. Odczucia jak najbardziej negatywne.
    Zacytuję, co napisałem o nim na mojej stronie:


    nie pozostaje mi nic innego jak przypomnieć moją replikę na poprzedni
    cytat :-)

    Mon, 25 Jan 1999 01:04:53 +0100, Flasher <flas@polbox.com
    napisał(-a):

             Subiektywne porównanie z innymi samochodami tej klasy
    Peugeot 306 1.4 XN sedan 4-door
      Drezyna - to pierwsze co przychodzi na mysl po kilku minutach jazdy
    tym samochodem. Rachityczne, niestabilne auto. Podczas ruszania, przy
    mocniejszym wcisnieciu gazu przodem zaczyna rzucac. Na zakrecie
    wystarczy mala nierównosc, zeby znalezc sie na sasiednim pasie (lub w
    rowie), a wjechanie kolem w kaluze moze sie skonczyc wyrzuceniem
    samochodu z trasy.


    a miałeś powietrze w oponach i amortyzatory w tej 306-tce? Mam
    trzydzwiowego P. 306XN i żadnych takich objawów nie zauważyłem.
    Porónywałem np. z Seatem Cordobą 1,6/75KM i IMHO Peugeot mniej
    "kładzie się" na zakrętach.
      Patrzac na ten samochód wydaje sie, ze ma on jakis charakter, moze
    przez podobienstwo do 406-óstki. Wrazenie to znika po zajeciu miejsca za

    mnie też się podobają oba :-)
    kierownica. Fotele sa twarde i niewygodne a cale wnetrze brzydkie i

    niewygodne - nie jest tak źle. IMHO (182 cm/100kg) np. Astra II ma
    gorsze, a Astra Classic - lepsze siedzenia.
    nieprzemyslane. Uzycie wewnetrznej klamki przednich drzwi wymaga niemal
    wcisniecia lokcia miedzy fotel a slupek a przyciski blokady drzwi

    mam wersję 3-d i być może dlatego (dłuższe drzwi) nic takiego nie
    zauważam
    nauczylem sie juz wyszarpywac paznokciami. Kluczyk przekreca sie... na
    dwa razy, gdyz nadgarstek odmawia wykrecenia dloni o 180 stopni.

    którą ręką to robisz? lewą? Ja nie mam problemów :-)
    Podobnie ma sie sprawa z 3 pokretlami regulacji nawiewu. Dodatkowo, zeby

    tak akurat chyba jest w większości aut. Faktycznie trzeba się nieco
    wychylić, zwłaszcza jeśli nie lubi się za kółkiem pozycji "na sępa".
    je dosiegnac trzeba sie nachylic. Szczytem kretynizmu jest umieszczenie
    niewielkiego przycisku klaksonu na czubki dzwigni kierunkowskazów. Moze
    raz na dziesiec razy udalo mi sie w niego wcelowac, za to prawie zawsze
    niechcacy wlaczalem dlugie swiatla lub migacz. Za mało jest schowków a

    to również mi nie przeszkadza, ale może dzięki temu, że wszystkie moje
    samochody tak miały.
    nawet te co sa - sa za male. Kieszen w drzwiach wystarcza na wlozenie
    malej latarki i paczki mietówek.

    u mnie jeszcze wchodzi kilka map (wersja z 1997, wcześniejsza).
      Do tego dochodzi dluga lista uciazliwosci zwiazanych z wlaczaniem
    swiatel dlugich i przeciwmgielnych, idiotyczny system otwierania

    Uciążliwości? Nie zauważyłem. A co do przeciwmgielnych (u mnie tylko
    tylnych) - w czymże uciążliwe jest włączanie przyciskiem u dołu
    konsoli?
    bagaznika, otwierajacy sie na wstrzasach schowek, etc, etc...

    w tym egzemplarzu. U mnie (może dlatego, że staram się omijać dziury
     :-) schowek się nie otwiera.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Fiat Brava - porównanie z konkurencja
    Mon, 25 Jan 1999 01:04:53 +0100, Flasher <flas@polbox.com
    napisał(-a):


             Subiektywne porównanie z innymi samochodami tej klasy
    Peugeot 306 1.4 XN sedan 4-door
      Drezyna - to pierwsze co przychodzi na mysl po kilku minutach jazdy
    tym samochodem. Rachityczne, niestabilne auto. Podczas ruszania, przy
    mocniejszym wcisnieciu gazu przodem zaczyna rzucac. Na zakrecie
    wystarczy mala nierównosc, zeby znalezc sie na sasiednim pasie (lub w
    rowie), a wjechanie kolem w kaluze moze sie skonczyc wyrzuceniem
    samochodu z trasy.


    a miałeś powietrze w oponach i amortyzatory w tej 306-tce? Mam
    trzydzwiowego P. 306XN i żadnych takich objawów nie zauważyłem.
    Porónywałem np. z Seatem Cordobą 1,6/75KM i IMHO Peugeot mniej
    "kładzie się" na zakrętach.

      Patrzac na ten samochód wydaje sie, ze ma on jakis charakter, moze
    przez podobienstwo do 406-óstki. Wrazenie to znika po zajeciu miejsca za


    mnie też się podobają oba :-)

    kierownica. Fotele sa twarde i niewygodne a cale wnetrze brzydkie i


    niewygodne - nie jest tak źle. IMHO (182 cm/100kg) np. Astra II ma
    gorsze, a Astra Classic - lepsze siedzenia.

    nieprzemyslane. Uzycie wewnetrznej klamki przednich drzwi wymaga niemal
    wcisniecia lokcia miedzy fotel a slupek a przyciski blokady drzwi


    mam wersję 3-d i być może dlatego (dłuższe drzwi) nic takiego nie
    zauważam

    nauczylem sie juz wyszarpywac paznokciami. Kluczyk przekreca sie... na
    dwa razy, gdyz nadgarstek odmawia wykrecenia dloni o 180 stopni.


    którą ręką to robisz? lewą? Ja nie mam problemów :-)

    Podobnie ma sie sprawa z 3 pokretlami regulacji nawiewu. Dodatkowo, zeby


    tak akurat chyba jest w większości aut. Faktycznie trzeba się nieco
    wychylić.

    je dosiegnac trzeba sie nachylic. Szczytem kretynizmu jest umieszczenie
    niewielkiego przycisku klaksonu na czubki dzwigni kierunkowskazów. Moze
    raz na dziesiec razy udalo mi sie w niego wcelowac, za to prawie zawsze
    niechcacy wlaczalem dlugie swiatla lub migacz. Za mało jest schowków a


    to również mi nie przeszkadza, ale może dzięki temu, że wszystkie moje
    samochody tak miały.

    nawet te co sa - sa za male. Kieszen w drzwiach wystarcza na wlozenie
    malej latarki i paczki mietówek.


    u mnie jeszcze wchodzi kilka map.

      Do tego dochodzi dluga lista uciazliwosci zwiazanych z wlaczaniem
    swiatel dlugich i przeciwmgielnych, idiotyczny system otwierania


    Uciążliwości? Nie zauważyłem. A co do przeciwmgielnych (u mnie tylko
    tylnych) - w czymże uciążliwe jest włączanie przyciskiem u dołu
    konsoli?

    bagaznika, otwierajacy sie na wstrzasach schowek, etc, etc...


    w tym egzemplarzu. U mnie (może dlatego, że staram się omijać dziury
    :-) schowek się nie otwiera.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Fiat Brava - porównanie z konkurencja
    Witam


    Jaroslaw Andrzejewski wrote:
    a miałeś powietrze w oponach i amortyzatory w tej 306-tce? Mam
    trzydzwiowego P. 306XN i żadnych takich objawów nie zauważyłem.
    Porónywałem np. z Seatem Cordobą 1,6/75KM i IMHO Peugeot mniej
    "kładzie się" na zakrętach.


    Ciśnienie jest OK. Tyle, że wersja sedan ma prawdopodobnie cięższy tył.


    IMHO (182 cm/100kg) np. Astra II ma gorsze, a Astra Classic - lepsze
    siedzenia.


    Testując Astrę Classic (na krótkim dystansie) nie miałem żadnych
    zastrzeżeń do foteli. Pod pewnymi względami były lepsze niż w Fiacie.


    | Uzycie wewnetrznej klamki przednich drzwi wymaga niemal
    | wcisniecia lokcia miedzy fotel a slupek a przyciski blokady drzwi
    mam wersję 3-d i być może dlatego (dłuższe drzwi) nic takiego nie
    zauważam


    Na pewno są dłuższe.


    | nauczylem sie juz wyszarpywac paznokciami. Kluczyk przekreca sie...
    na
    | dwa razy, gdyz nadgarstek odmawia wykrecenia dloni o 180 stopni.
    którą ręką to robisz? lewą? Ja nie mam problemów :-)


    Prawą ręką. Owszem, jest sposób na obrócenie kluczyka na jeden raz.
    Trzeba go chwycić jakby od spodu wykręcając najpierw dłoń do oporu w
    lewo. Jest to jeszcze mniej przyjemne niż obrót na dwa razy.


    tak akurat chyba jest w większości aut. Faktycznie trzeba się nieco
    wychylić.


    Pamiętam, że w Dużym Fiacie tak było. W Bravie środkowa część konsoli
    jest wysunięta i nie trzeba się schylać.


    Uciążliwości? Nie zauważyłem. A co do przeciwmgielnych (u mnie tylko
    tylnych) - w czymże uciążliwe jest włączanie przyciskiem u dołu
    konsoli?


    Masz może wyższą wersję. W tym, którym ja (chwilowo) jeżdżę światła
    przeciwmgielne włącza się przekręcając część dzwigni kierunkowskazów. Za
    każdym razem, gdy wyłącza się światła cofa się i ten przełącznik. Tak
    więc każdorazowo odpalając samochód muszę przekręcać światła, potem
    przeciwmgielne i na dodatek jeszcze ogrzewanie tylnej szyby, bo
    automatycznie się wyłącza po wyjęciu kluczyka. Parę dni temu była
    solidna mgła, a ja załatwiałem kilka spraw w centrum. Za każdym razem
    musiałem powtarzać te 3 czynności i po pewnym czasie miałem dość.

    Napisałem to porównanie bo jestem niemal pewien, że sprzedawca nie
    ostrzega klienta przed takimi drobnymi niedogodnościami.

    pozdrawiam, Flasher

    -------------------------------
    mailto:flas@polbox.com
    http://polbox.com/f/flasher
    Strona dla ludzi myslacych
    updated 99/01/16
    -------------------------------

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Najciekawsza granica polsko-czeska
    > Zauważ, że polski znak drogowy o zakazie skrętu w prawo był w
    Czechach! Czyli
    > zdaniem Czecha mógł go "olać", bo niby dlaczego miałby go
    respektować ?

    tak, zauważyłam
    ale pomyślałam sobie, że w końcu znak to znak i ma się go
    przestrzegac
    i nie byłam pewna, czy Czesi nie mają - chociaż niektórych znaków -
    takich jak nasze, wtedy bym nie wiedziała - polski czy czeski
    więc nic nie napisałam, by mnie kierowcy od blondynek nie
    skomplementowali


    > Droga w prawo jest dwukierunkowa, skręcając w prawo nie jechałby
    pod prąd.A
    > jadąc w ten sposób nie przekraczałby granicy państwa i nie
    podlegałby też
    > kontroli granicznej.

    to dla mnie za trudne


    > Tyle że pogranicznicy rezydowali kilometr w LEWO i Polak aby
    legalnie przed
    > Schengen pojechać z Rudyszwałdu do Silherovic musiał skręcić w
    lewo, dojechać
    > do pograniczników, pokazać im tam dowód osobisty, zawrócić i już
    zupełnie
    > legalnie pojechać prosto do Silherovic!!!

    a co by było, gdybym ja
    (powietrze w oponach, benzyna w kanistrze, nic pomiędzy karoserią a
    tym czymś, co widzę, gdy siedzę w samochodzie i patrze do góry)
    jadąc z Rudyszwałdu
    na sfotografowanym skrzyżowaniu skręciła jednak w prawo?
    czy dalej była jakaś kontrola?

    i czy jadący swoją - prawą, stroną ulicy Czech, mógł zignorowac
    (zakładając, że to polski) znak i sobie skręcic w prawo, będąc
    ciądle w ojczyźnie?


    > Czech jadący z Silherovic i skręcający na tym skrzyżowaniu w lewo
    ( patrząc się
    > od strony Silherovic >>>patrz mapka) miał prawo dojechać tylko do g
    > ranic
    > Rudyszwałdu i tam zawrócić, bo tam nie było przejścia dla
    Czechów,a droga przy
    > wjeździe do Rudyszwałdu w całości była już w Polsce. Natomiast
    Polak jadący z
    > Rudyszwałdu przekraczał granicę legalnie bez kontroli, ale nie
    mógł skręcić na
    > wspomnianym na początku wątku skrzyżowaniu w lewo.

    z tym bym nie miała problemu, jeśli zmienic ostatnie słowo ,,lewo''
    na ,,prawo''
    bo inaczej wynika mi, że Polak jadący od Rudyszwałdu i dojeżdżający
    do uwiecznionego rozwidlenia... nie może skręcic ani w lewo, ani w
    prawo...
    tak?

    a co z tym Czechem, który nadjechał z prawej strony (z Silherovic) i
    dojechał do Rudyszwałdu?
    czy ktoś go tam zatrzymywał, sprawdzał że Czech i zawracał w
    odpowiednie miejsce (czyli do Chałupek)?
    czy może był jakiś znak ,,zakaz wjazdu Czechom''?
    bo skąd inaczej Czech (albo Morawiak czy Ślązak ) by wiedzieli,
    że dalej nie mogą jechac?


    ,.-*`*-.,__,.-*`*-.,__,.,.-*`*-.,__,.-*`*-.,_ _,.-*`*- _,.-*`*-
    .,__,.-*`*-.,__,.-*`*-.,__,.
    80





    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Miasto zapłaci za zniszczony rower
    Poznajcie Radka a sprawy potocza się szybciej


    > Oczywiście, że są tysiące rzeczy we Wrocławiu, w których Radka nie było.

    To że czasem nie było nie znaczy ze przez 15 lat się z nim nie zetknąłeś.
    >
    > Ja sobie jeździłem na wycieczki z kolegami i Radka nie było.
    >
    Bo siedział w biurze i pracowała nad DBŚ albo pojechał w inną stronę niż wy więc
    nie zartuj.

    > Jeździłem na rowerze do dziewczyny i Radka nie było
    Zagladałeś pod łożko :P



    >(ba, nawet ścieżek na tej
    > trasie nie było, więc nawet nie miał co opiniować).
    I tu się mylisz.
    Opiniowała koncepcje budowy tras rowerowych i sam ja przygotowywał.
    Ściezki nie powstana na każdej ulicy ale gdby nie Radek nie byłoby ich 150 km i
    być moze nawet nie byłoby jednej w pobliży Twego osiedla.
    Te co by były budowane byłyby bez zachowania stabdardów.


    > Tysiące ludzi jeździ po Wrocławiu korzystając z infrastruktury takiej jaka jest
    > i nie interesujac się kto zajmuje jakieś stanowiska w tej kwestii.
    Mylisz się. Ludzie czesto się niczym nie interesuja. Ci co się interesuja
    problemami rowerzystów muszą znać Radka bo on prowadzi portal rowerowy.



    > Założę się także, że większosć wrocławskich rowerzystów NIE BYŁA na święcie
    > wrocławskiego rowerzysty, wiec pewnie też nie mieli okazji poznać Radka.

    Radek nie zorganizował tylko ŚWR a organizuje od lat Dni Bez Samochodu i inne akcje.
    To z inicjatywy Radka mamy oficera i setki innych spraw.
    Tak trudno ci zrozumieć że oprócz Cezarego i kilku innych nie znajdzie się we
    Wrocławiu co zrobił tyle co Radek ?
    Wiesz ile to kosztuje czasu ?
    Teraz porównaj sobie to z tymi co chieliby ddr i bezpieczną jazdę ale nawet
    palcem nie kiwną i nie zainteresuja kto o ich ścezki walczy.
    Krótko mówiac gdyby nie Radek to bylibysmy w lesie.


    > Nie zakładaj, że jak mam inne zdanie niż Ty, to nie mam pojęcia o czym piszę, b
    > o
    > to po pierwsze bzdura, a po drugie niegrzecznie.
    Ostatnio bywam niegrzeczny ale tylko po to aby popychac sprawy do przodu.
    Jedni łatają dziury inni przebudowuja swiadomość.
    Roboty jest dla każdego.



    >
    > Jeździłem po Wrocławiu na rowerze przez długie lata, bardzo intensywnie, deszcz
    > ,
    > śnieg czy słońce (nie ma czegoś takiego jak "za zimno na rower" chyba że się
    > powietrze w oponach skropli :P). Akurat tak się składa, ze ja się troche tymi
    > zagadnieniami interesuję i o sprawach rowerowych czytam, wiec o Radku SŁYSZAŁEM
    > ale go NIE ZNAM.
    Kto z kim beczki soli nie zjadł to człowieka nie pozna.
    Gdybyś był choćby na jednej imprezie to byś Radka rozpoznawał.


    > Jeśli ktoś się nie interesuje i nie czyta, a jedynie jeździ, to idę o zakład, ż
    > e
    > w większości przypadków o istnieniu jakiegoś Radka nie ma zielonego pojęcia.

    Nie da się jechac ścieżką i nie zauważyć rozpiętych nad nią bilbordów. Nie da
    się nie rozmawiać o ddr gdy robi sie kepisz.
    Wystarczy minimum zaangażowania aby wpaść na Radka.
    Im mniej osób Radka zna tym on sie bardziejcieszy bo to znaczy ze rowerzystw
    przybywa.
    A chłop robi co raobi nie dla siebie tylko dla tych co krytykuja asami się w nic
    nie włączą.



    > Dlatego twierdzenie, że "musisz znać Radka jak jeździsz po Wro na rowerze" jest
    > bzdurą, w niczym nie umniejszając tu jego zasług. I tyle.
    Zależy co nazwiesz jeżdżeniem.
    Trudno nie czytać gazet i nie oglądac TV gdy mówi się o wrocławskich rowerach.
    Osoby ktore oceniaja sprawnośc Radka na tej ścieżce duzo gadaja choć mało wiedzą
    ( widzieli).
    Obracajac w zart : kto nie zna Radka nie bardzo jest kompetentny do wypowiadania
    się na temat wrocławskich kraweżników.
    Ale ja z kompetentnymi nie dyskutuje bo mamy podobne zdanie . Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu



    Temat: Pompowanie opon samochodowych azotem
    WM pisze:


    Pawel <dzi@WYTNIJ.TO.gmail.com.invalidnapisał(a):
    | czy z fizycznego punktu widzenia widzicie jakikolwiek sens pompowania
    | opon samochodowych azotem zamiast powietrza?

    Nie tylko azot, ale jakaś tajemnicza mieszanka gazowa Tirex jest
    używana do pompowania kół.
    Tu przedstawiono na czym polega jej przewaga nad azotem i powietrzem:
    http://www.tirex.pl/porownanie.phtml


    A tak w ogóle przydałoby się wziąć kartkę i ołówek do ręki i policzyć
    ile hipotetycznie zyskamy na takich zabawach, biorąc pod uwagę, że
    żywotność opony to jakieś 50 000 - 100 000 km, czyli 1 komplet zimowy i
    jeden komplet letni starczą na cały okres eksploatacji auta przez
    jednego użytkownika (średnio 5 lat na jeden samochód).

    (Cytaty ze strony www.tirex.pl)

    "Wysokie temperatury eksploatacyjne i obecność tlenu wspomagają proces
    nagrzewania się wnętrza opony i są główną przyczyną eksplozji opon." - w
    warunkach cywilnych ??? No chyba, że ktoś na zimówkach latem gumy pali,
    to ja się nie dziwię, że pękają. Chociaż wydaje mi się, że wcześniej i
    tak dochodzi do starcia całego bieżnika i wyrzucenia opony po pierwszej
    kontroli drogówki ;)

    To tak trochę jak z zachwalaniem Veyrona - 1000KM. Tylko co z nimi
    robić, jak po mieście potrzeba 50KM i 150Nm na 1 tonę samochodu do
    bardzo sprawnego poruszania się w mieście - no i trochę więcej na trasy
    - na zachodzie nie potrzeba wiele mocy żeby wyprzedzić, bo z reguły jest
    miejsce do wyprzedzania (takie drogi nazywają na zachodzi autostradami i
    są dość powszechne), a u nas mając nawet 1000KM pod maską po prostu
    strach wychylić się zza tira.

    :)

    "Wilgoć w oponie powoduje
    wahania ciśnienia w oponie
    utlenianie i starzenie wewnętrznej powierzchni opony
    korozje felgi i zaworu"

    W przypadku popularnego obecnie aluminium proces nazywa się pasywacją i
    zachodzi tylko powierzchownie tworząc "warstwę ochronną". Zmiany
    ciśnienia w oponie są spowodowane nagrzewaniem się tej opony podczas
    jazdy i czy to jest para wodna, czy inny gaz - każdy będzie się
    rozszerzał. Ale czy te różnice między gazami są istotne dla cywilnego
    użytkownika drogi, nawet jeśli lubi się pościgać ??? Moim zdaniem nie.
    Acha! Wymiana tego cennego zaworu, co może skorodować po 2-3 latach to
    5-10zł. Ile kosztuje napełnienie 4 opon tą mieszanką ???

    "10 kropli wody razem z wilgocią powietrza przy podwyższeniu temperatury
    do 70 °C powoduje powstanie pary i wzrost ciśnienia w oponie o 0.3 MPa.
    TIREX nie zawiera wilgoci!"
    Powietrze przy -10*C też praktycznie nie zawiera wilgoci. :)
    Należy więc pompować koła zimą, jak jest mróz! :)


    TIREX to bezpieczeństwo
    redukuje ryzyko eksplozji opony


    Trzeba po prostu kupować nowe opony, a nie po bieżnikowaniu. Wyjdzie w
    sumie taniej i bezpieczniej


    gwarantuje większą przyczepność opony do podłoża


    W jakim mechanizmie? Pewnie tego stabilniejszego ciśnienia? I w jakim
    procencie? Pewnie 0,001%.


    eliminuje 100 l. powietrza pod ciśnieniem, które może wzmocnić pożar auta


    ??? O_o
    No w tym momencie pożaru, gdzie opony się już palą, to osobom, którym
    nie udało się uciec z samochodu jest to zupełnie obojętne.
    Poza tym azot też tak działa. No i nie chce mi się liczyć, czy to na
    prawdę 100l powietrza pod ciśnieniem 2 atm, czy 100l atmosferycznego. W
    sumie ilość śmieszna biorąc pod uwagę ile tego powietrza otacza samochód.


    Zwykły azot techniczny bez specjalnego oczyszczenia może powodować adhezję gumy, co prowadzi do jej szybszego zużycia.


    Ale adhezję do czego i jak to wpływa na zużycia? Bo na uszczelnienie
    może mieć tylko pozytywny wpływ. ;)


    Własności przewodnictwa cieplnego azotu upodabniają go do zwykłego powietrza, przez co w żadnym wypadku nie zabezpiecza opony przed nadmiernym nagrzaniem.


    Hmm. A ja myślałem, że opona grzeje się od tarcia na granicy guma-droga.
    No i trochę od uginania się na nierównościach.


    Powietrze w oponach zawiera:
    tlen
    Prawie 21%
    olej
    To zależy
    wilgoć
    To zależy
    dwutlenek węgla.


    0,0333%
    a także hel, neon, krypton, ksenon, metan, wodór, tlenki i podtlenki
    azotu, związki siarki, a nawet radon wraz z izotopami, jod, amoniak, o
    pyłkach roślinnych i feromonach zwierzęcych nie wspominając
    Jakoś tylko zapomnieli, że w prawie 80% powietrze w oponach składa się z
    azotu :)


    Olej wewnątrz opon
    przyspiesza proces starzenia gumy
    z tlenem wytwarza łatwopalne mieszanki stwarzając ryzyko samozapłonu


    Hmm. W oponie panuje ciśnienie ok.2 barów. Niech będzie 3,5 bara w
    jakiejś niskoprofilowej. Silnik benzynowy, który nie jest silnikiem
    wysokoprężnym, w komorze spalania osiąga stopnie sprężania 10:1 i oleju
    napędowego nie jest w stanie używać. Silnik diesla potrzebuje większego
    sprężenia mieszanki(niestety nie dotarłem do informacji o ciśnieniu
    osiąganym w silniku diesla w górnym martwym położeniu, ale wymagana
    temperatura powietrza w przemianie adiabatycznej to ok. 700*C)

    AUTO VOODOO
    Magnetyzery stały się pase.

    :D

    Pozdrawiam,
    Paweł W.

    Przeglądaj resztę wypowiedzi z tematu
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • witch-world.pev.pl
  • Design by flankerds.com